piątek, 12 lutego 2016

Pierwszy.

Właściwie nie wiem co mi przyszło do głowy, żeby znów tu wrócić. Być może potrzeba "wygadania" się. Podsumowując wszystko co się wydarzyło w moim życiu w ostatnim czasie to jednak jest najlepsza forma. Nie wiem jak długo w tym wytrwam, ale wiem, że to na pewno pomoże mi jakoś sobie wszystko uporządkować i poukładać.

Może na początek coś o mnie. Na imię mam Anka, mam 24 lata (prawie, ale rocznikiem tak). W czerwcu zeszłego roku skończyłam studia i już dwa lata pracuję jako doradca klienta u operatora telefonii komórkowej. Nie pracuję w zawodzie, bo z wykształcenia jestem germanistką i raczej w zawodzie pracować nie będę, ale tylko i wyłączne dlatego, że lubię swoją pracę. Jeżeli chodzi o mój charakter, to podobno jest paskudny - tak mówią. Podobno też jestem pesymistką. Być może tak, ale wolę się pozytywnie zaskoczyć, niż rozczarować. Jestem niecierpliwa i szybko się denerwuję. Bardzo szybko przyzwyczajam się do ludzi i nie lubię gdy ktoś mnie zawodzi. Może to dlatego, że ja zawsze staram się być dla kogoś, jeżeli mnie potrzebuje. Mam dziwne poczucie humoru, niewiele rzeczy mnie śmieszy, wolę raczej czarny humor. Jestem sobą, robię co chcę, mówię to co mi ślina na język przyniesie, co nie zawsze jest dobre, ale cenię sobie szczerość i sama jestem szczera. Lubię ludzi którzy potrafią rozmawiać o pierdołach. I najważniejsze, nic nie muszę, ewentualnie mogę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz